Myślisz jak milioner, czy jak przeciętny konsument?

niedziela, 8 sierpnia 2010

Dla milionera pieniądze to pracownicy, a dla Ciebie? Kiedy masz do dyspozycji większe pieniądze, to czy kupisz nowy samochód czy raczej zainwestujesz w biznes? Jeśli raczej zainwestujesz, myślisz jak milioner, jeśli wymienisz samochód, jesteś zwykłym konsumentem.
Milioner nie staje się milionerem przez 1 noc, on buduje swój biznes przez kilka, czasem kilkanaście lat. Ciągle go rozwija – i nigdy nie osiąga pożądanego efektu - w swojej opinii, choć inni uważają jego osiągnięcia za sukces. On jest zawsze w drodze ulepszania biznesu, i duże pieniądze przychodzą właśnie w drodze.
Milioner wydaje pieniądze na rzeczy niezbędne, a kiedy ma ich już baaardzo dużo, zaczyna wydawać na coś innego.
Popatrz na swoje pieniądze. Na koncie, ulokowane w nieruchomościach, a jeśli nie masz, popatrz po prostu na wpływy na konto, czy pieniądze otrzymywane do ręki. Możesz je albo w całości wydać, albo część odłożyć i po jakimś czasie zainwestować. Znam dziewczynę, która studiując koniecznie chciała założyć sklep internetowy. Z zarabianych pieniędzy odłożyła 1500 zł. Za 900 kupiła towar, 600 zapłaciła informatykowi za uruchomienie sklepu. Po 2-3 miesiącach sklep ma przychód ok. 600 zł miesięcznie.
Zainwestowane pieniądze już się zwróciły, a teraz generują jej czysty zysk – jakiego nie uzyskałaby lokując pieniądze w banku. Nie jest jeszcze milionerką, ale jest na dobrej drodze. Ma 20 lat i sporo czasu przed sobą.

Wydawanie pieniędzy na zachcianki jest niejednokrotnie przyjemne, ale osobie myślącej inwestycyjnie, kojarzy się z kupowaniem przedmiotów bezproduktywnych, które się Tobie nie zwrócą.
Inwestowanie pieniędzy to działanie, które spowoduje, że portfel puchnie, a nie chudnie.
Są wokół nas ludzie, których spotykając na ulicy pewnie nie powiedziałbyś, że są milionerami, bo na nich nie wyglądają. A jednak nie musimy szukać daleko. Założyciele Gadu-Gadu czy Naszej Klasy nigdy nie zostaliby milionerami, gdyby nie myśleli inwestycyjnie.
Inwestowanie pieniędzy i czasu oraz budowanie biznesu to działanie wprowadzane w życie przez ludzi bogatych. Oni nie osiągnęli swego sukcesu wygrywając w totka. Mieli wizję swojego sukcesu, żyli skromnie, nie wydawali wszystkiego, co zarobili i budowali swój sukces na pogłębianej systematycznie wiedzy.
Jeśli i Ty chcesz wiedzieć więcej kliknij tutaj.

Moje zarobki

niedziela, 1 sierpnia 2010

Podsumujmy lipiec 2010 - 525 zł, na co składają się: Adsense 111 zł, prowizja z PP 34 zł, sprzedaż 2 artykułów i porady 380 zł.


Wolnym krokiem idziemy do celu. Dojrzewam do założenia sklepu internetowego. Sprzedaż fizycznego produktu może podnieść znacząco zarobki. Jak widać, aby zarabiać na adsense, trzeba mieć stronę o bardzo dużym ruchu. Moje mają ok 40.000 odwiedzin miesięcznie, a 111 zł - skomentuj sobie sam.

Zarabianie na wiedzy w internecie

sobota, 10 kwietnia 2010

Jeśli Twoim celem jest zarabianie w internecie, jedną z opcji jest zarabianie na wiedzy. W najbliższym czasie, w Warszawie odbędzie się konferencja na ten temat organizowana przez praktyków, którzy już zarabiają na wiedzy przez internet. Nie ma to jak uczyć się od praktyków - sama wielu rzeczy się nauczyłam i na konferencji będę. Zostało tylko 49 miejsc....
A Ty? Nadal chciałbyś zarabiać przez internet, ale niewiele w tym kierunku robisz?
Więcej o konferencji tutaj >>>>>

Nowy program zarabiania w internecie

środa, 6 stycznia 2010

Moje zarobki za listopad

wtorek, 15 grudnia 2009

No to pora na podsumowanie listopada.
Adsense: 70 zł / ZM 3 zł/ reklama na blogu 200 zł. Razem 273 zł za listopad. Najlepszy miesiąc jak do tej pory.  

Nowy program zarabiania przez Internet

czwartek, 5 listopada 2009

Właśnie ruszył nowy program zarabiania przez Internet. Historia tego typu programów mówi, że Ci którzy zaczynają na początku mają największe możliwości zarobienia największych pieniędzy.
Dają 40 zł od rejestracji, do 31% obrotu, do 8.000 euro premii specjalnej jak już się wejdzie na wyższe obroty. Mnie zaciekawił, a Ciebie? Jeśli i Ciebie zaciekawił, kliknij tutaj.

Dochód z Adsense wystarcza na waciki

wtorek, 27 października 2009

Trzeba popatrzeć racjonalnie na to, czym jest Adsense? To kokaina zarabiania przez Internet. Nawet, gdy po pewnym czasie już wiesz, że to nie ta droga, Ty nadal wracasz i myślisz „Przynajmniej zarabiam jakieś pieniądze na dobry początek”. A to, co powinieneś zrobić, to wyjść z własną ofertą do reklamodawców.
Moje zarobki oparte były na Adsense, ale to ślepa uliczka. Nie zamierzam brnąć w nią dalej. Czas na następne etapy.

Moja ocena dotyczy rynku polskiego i zagranicznego, ponieważ prowadzę również popularną stronę w j. angielskim mam przegląd trochę szerszy na ten temat. Plus do znam opinie innych, najbardziej doświadczonych w tym zakresie, którzy zarabiali na blogu w najlepszych czasach po 3-4 000 $ z Adsense miesięcznie. Dzisiaj zarabiają po 40.000 $, z czego Adsense to tylko nieduży procent. Niektórzy z nich całkiem z Adsense zrezygnowali.

W Polsce te kwoty są nieosiągalne dla stron internetowych z mniejszym ruchem. Aby zarabiać 1.000 $ miesięcznie musisz mieć stronę z ruchem przynajmniej 1.000.000 wizyt miesięcznie. To są wyliczenia szacunkowe, ale bardzo zbliżone. Dotyczą Polski i zagranicy. Szacunkowe, dlatego że zależy to od Twojej strony – jej jakości i typu np. czy jest to portal społeczności owy, czy katalog.
Tak więc, jeśli masz stronę z ruchem 1.000 wizyt miesięcznie, to przy dobrym ustawieniu reklam możesz mieć z tego 10 $.

3 powody, dlaczego zarabianie z Adsense można traktować tylko jako dodatek.

1. Wersja tekstowa reklam jest beznadziejna graficznie. Kolory i zaokrąglone rogi? Ha ha! Jak ludzie mają się czuć zachęceni, aby w to klikać? Od firmy, która rządzi rynkiem wartym 175.000.000.000 $, można chyba wymagać więcej.

2. Jak już pisałam na początku, Adsense rozleniwia i jest jak kokaina. Po prostu uzależnia każdego właściciela strony. Daje złudną nadzieję na leniwe zarobki. Umieścisz reklamy na stronie i już. Samo będzie się zarabiać. Gdy tylko poczujesz, że do pewnego stopnia to jest możliwe, obserwując w panelu Adsense kolejne 0,15 $ lub 1,89 $ za wczorajszy dzień, to będziesz codziennie się logować i patrzeć jak kapią Ci pieniądze. Wiesz, że są realne i nie są oszukane, bo wcześniej, czy później dostaniesz czek.

3. Dziwne podejście google, które nigdy nie ujawniło i z tego co wiem nie zamierza ujawnić jaki procent przychodów z reklam oddaje właścicielom stron.

Czek Adsense - jak zrealizować?

środa, 12 sierpnia 2009

Kiedy przychodzi pierwszy czek pocztą, radość jest duża, bo rzeczywiście zaczynasz być o krok od pieniędzy jakie zarobiłeś.

Kiedy warto wybrać czek Adsense zamiast przelewu na konto?

- Jeśli nie jesteś pewien ile i w jakim tempie będziesz zarabiać, a w związku z tym nie wiesz jak często będziesz otrzymywać pieniądze od Google.

- Nie chce Ci się teraz załatwiać formalności związanych z odprowadzaniem podatków od zarobków.

- Nie wiesz jak sformalizować zarabianie z Adsense.

Jestem w trakcie realizacji pierwszego czeku. Kiedy już zdecydowałam, ze napatrzyłam się na czeki wystarczająo postanowiłam udać się do banku i zamienić je na gotówkę. Moim pierwszym wyborem był Citibank, ponieważ tam mam konto. Pani za ladą nawet się nie zdziwiła, kiedy machając jej czekami przed oczami poprosiłam o ich realizację. Wypełniła papiery, oderwała białą część czeku, które mi oddała razem z potwierdzeniami przyjęcia czeku do realizacji.

Uwaga! Na czekach musiałam złożyć podpis zgodny ze wzorem podpisu złożonego w banku.Na próbę podpisałam się na czystej kartce, aby pani sprawdziła na bieżąco czy dobrze pamiętam podpis.Gdybym na czeku podpisała się w sposób niezgodny z wzorem, nie przyjęliby takiego czeku do realizacji. Byłaby przykrość.

Niestety moje marzenie, że wyjdę z banku z 300 dolarami amerykańskimi w kieszeni spełzła na niczym.Czeki zostały przyjęte do realizacji. Teraz bank będzie je sprawdzał z wystawcą czeku. Wszystko razem może potrwać do 3-4 tygodni, gdy dzieje się to za pierwszym razem. Następne czeki będą realizowane szybciej, bo w terminie 10-14 dni.
Pieniądze z czeku, po pozytywnej weryfikacji są przelewane na konto. Najlepiej na konto dolarowe, aby dolary nie zostały przeliczone na złotówki po bankowym kursie.

Gdybym nie miała konta w Citibanku, nie przyjęliby czeków do realizacji, a więc wniosek taki, że aby zrealizować czek Adsense najlepiej iść do banku, w którym masz konto.

.............................................................................................................
uzupełnienie z dnia 03.03.2011
Realizując kolejne czeki natknęłam się na taką mało sympatyczną niespodziankę. Z kolejnym razem pani w okienku zaproponowała mi przyjęcie czeku 'in kaso', dzięki czemu pieniądze będą w ciągu kilku dni na koncie. Zapomniała tylko dodać, że realizacja czeku w ten sposób oznacza pobranie prowizji w wysokości 10 USD! Co zauważyłam oglądając swój archiwalny wyciąg z konta online. 
Ostatnie czeki zrealizowałam w zwykłym trybie (2 tygodnie trwa wpłata na konto), ale postanowiłam jednak uruchomić bezpośrednią wpłatę na konto przez google. To chyba najmniej kosztowe rozwiązanie.


Czy można zarobić pieniądze na linkach?

niedziela, 26 lipca 2009

Ostatnio coraz częściej słyszę takie pytanie. Pytanie samo w sobie brzmi dosyć absurdalnie w uszach osób, które inkasują co miesiąc określoną sumkę własnie z linków.
Rozumiem, że pytanie zadają osoby, które są początkujące i poszukują potwierdzenia czy warto wchodzić w zarabianie w internecie.

Pozwól, że zacznę od początku.

Na początku była epoka przemysłowa, która stworzyła marketing i reklamę w TV, prasie, radio, kinach i na billboardach. Epoka przemysłowa zakończyła się pod koniec XX wieku, ale siłą rozpędu dawne metody reklamy mają się jeszcze całkiem nieźle. I będą się jeszcze trochę trzymały, bo przynoszą jeszcze producentom i właścicielom mediów nadal duże pieniądze.

Pod koniec XX wieku, gdy internet i telefonia komórkowa zaczęły być coraz bardziej popularne, również reklama w internecie zaczęła być coraz bardziej popularna. Reklama idzie za człowiekiem w miejsca, w których on spędza najwięcej czasu. A ponieważ w epoce informacji, która nastała i rozwija się w kierunku epoki wiedzy, coraz więcej czasu spędzamy w internecie, reklama idzie za człowiekiem.

Jeśli ktoś zadaje pytanie "Czy można zarobić pieniądze na linkach?" Zadaj mu w odpowiedzi inne: "A czy można zarobić pieniądze na reklamie?"

Odpowiedź na oba pytania brzmi TAK, bo reklama w internecie jest oparta na linkach.

A czy Ty już zarabiasz na linkach?

Praca inteligentna czyli jak nie szukać kasy w Internecie.

czwartek, 16 lipca 2009

Szczerze mówiąc jestem zmęczona tym co widzę, gdy wrzucam do wyszukiwarki hasło zarabianie przez internet. Totalna wolna amerykanka pożal się Boże! Przypomina to czasy lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, gdy każdy kto uważał, że zna się na reklamie stawiał obok swojego produktu gołą babę, uważając że kobiece piersi i erotyka sprzeda jego towar bez względu na to czy były to opony, czy dilerka samochodowa.
Wrzucasz takie hasło do wyszukiwarki i co widzisz? cash, $$$$, pieniądze online, szybka kasa, surfowanie, klikanie, dzwonki, oglądanie reklam itd.

Czy naprawdę wierzysz w to, że pozwalając zasypywać swoją skrzynkę mailową toną rozmaitych maili reklamowych, lub dając wyświetlać reklamy na 7/8 swojego ekranu staniesz się bogaty? no, albo przynajmniej zarobisz na pokrycie rachunków?Jeśli tak to naprawdę smutne.

Jeśli tak uważasz, to nie czytaj dalej. Ta strona nie jest dla Ciebie. Nic Ci nie pomoże. Ale jeśli zmienisz zdanie, to zawsze możesz wrócić.W rzeczywistości można powiedzieć, że skoro większość się miota, a jest niewiele miejsc, gdzie można się nauczyć czegoś rozsądnego, to mamy do czynienia ze stanem katastrofalnym. Biorąc pod uwagę inne kraje, jesteśmy po prostu zacofani i to jest strasznie przykre.
Dajemy się nabierać oszołomom obiecującym złote góry bez pracy - o naiwności!
A pieniądze w internecie są i jest mnóstwo legalnych sposobów, aby je zarabiać, trzeba jednak ruszyć głową, zakasać rękawy i wziąć się do inteligentnej pracy - to jedyna droga. I o tym jest i dalej będzie ten blog.

Współczynnik odrzuceń, a zarobki z Adsense

sobota, 4 lipca 2009

Jak pisałam wcześniej, po usunięciu boxu reklamowego 728x60px z centralnego miejsca pod headerem, współczynnik odrzuceń spadł z 77% do 5% w ciągu 3 dni. Niestety usunięcie boxu Adsense z tego cennego miejsca spowodowało spadek kliknięć w reklamy, a co za tym idzie mój czarny koń spadł z hukiem z pierwszego miejsca generującego najlepsze przychody.

Po 10 dniach postanowiłam więc przywrócić reklamy w to samo miejsce, ale wybrałam zdecydowanie mniej inwazyjną formę, bo wąski pasek linków długości 728px. Ilość kliknięć od razu wzrosła, co najmniej o 100%.
Wzrósł również, ale tylko do średniego 8% - nie wrócił na bardzo wysoki poziom ok. 80%.

Jest jeszcze jedena i to najważniejsza korzyść z tego eksperymentu: średnia ilość odsłon wzrosła o blisko 100% z 1,5 do 3, co oznacza, że całkowita ilość odsłon wzrosła i wyniosła w czerwcu 11.000 odsłon, gdy wcześniej od 10 kwietnia do 9 maja tylko 5.500.

Dlaczego jest to ważne? Ponieważ w przypadku samodzielnego sprzedawania reklam, cennik reklam ustalisz na podstawie ilości odsłon. W przypadku omawianego bloga, przy takiej samej liczbie odwiedzających, cena wzrosła o 100%.
Czasem warto poświęcić mniej, by zyskać więcej.

Czy Depacco to oszustwo?

piątek, 3 lipca 2009

Koleżanka zaangażowana w klikanie reklam depacco w czerwcu przestała klikać rozczarowana ty, że doszła do stawianego limitu wypłaty 5000 euro i niestety, ale wypłaty nie ma. Gorzej jest z osobą, która ją zaraziła klikaniem w reklamy depacco - ona z kolei wyklikała ponad 10.000 i też nic.
No więc chyba już nie będzie raportów z frontu depacco , bo nikt więcej ze znajomych nabrać się nie dał.
Ty też nie daj się nabrać!

Mój zarobek za czerwiec

czwartek, 2 lipca 2009

Mój zarobek z Internetu za czerwiec to 106 zł, z czego 97 zł to pieniądze z AdSense, a 9 zł w tym miesiącu kapnęło z PP.
Pieniądze z Adsense są mniejsze z powodu eksperymentu, który ostatnio przeprowa dzałam na jednym z blogów i pisałam o nim, a który zaowocował spadkiem bounce rate z 77% do blisko 4%.
Eksperyment polegał na usunięciu paska reklam 728x60px z miejsca pod headerem.
Ilość kliknięć w blogu spadła o ponad połowę.

Program partnerski - jak zacząć?

sobota, 13 czerwca 2009

Programy partnerskie i zarabianie przez Internet mają w sobie coś takiego, że potrafią największych obiboków zagonić do pracy i jeszcze robią to z własnej woli, bez przymusu zewnętrznego.
Dzisiaj będzie o programach partnerskich, których popularność rośnie z miesiąca na miesiąc. Jeśli jeszcze nie wskoczyłeś do tego wagonika, to zrób to czym prędzej. Taka druga okazja się nie powtórzy.
Kiedyś była gorączka złota na Dzikim Zachodzie, potem następne, a ostatnia to chyba była taka związana z inwestowaniem w nieruchomości. Ten czas przychodzi, trwa trochę i przemija.
Jeśli chcesz załąpać się na ten nadchodzący czas, zrób to teraz.

Jeśli jesteś początkujący i nie wiesz wiele na temat zarabianie w Internecie, to zacznij od dzisiaj się się uczyć. Na początek trochę dobrych książek oraz audiobooków, aby można było słuchać w tramwaju, czy autobusie i jazda!

Wraz z czasem przychodzi wiedza, o ile chcesz się uczyć. A jeśli zaczniesz dzisiaj, to za dwa lata będziesz śmiać się i mówić 'Jak dobrze, że inni nie wskoczyli'.

Jak zacząć zarabiać przez Internet?

1. Czytać, czytać, czytać na ten temat.

2. Nie dawać się kusić obiecankom 'gór złota'.

3. Wprowadzać w życie na bieżąco każdą rzecz, której się nauczysz.

4. Nie słuchać wątpiących, że to trudne.

5. Nie słuchać niewiedzących, że SEO jest trudne.

6. Zabrać się do roboty!

Współczynnik odrzuceń (bounce rate) spadł z 77% do 5% w ciągu 3 dni

sobota, 6 czerwca 2009

Popatrz na ten zadziwiający wykres. Sama nie wierzyłam, gdy to zobaczyłam! Na jednym z blogów zmieniłam tylko jedno miejsce reklamy AdSense i współczynnik odrzuceń spadł w ciągu 3 dni z 77,66% do 5,43%.
Co to jest współczynnik odrzuceń (Bouce rate)? Procent osób odwiedzających, które po otworzeniu naszej strony - z różnych powodów - natychmiast ją opuściło. Im niższy współczynnik odrzuceń tym lepszy.
W tym samym czasie ilość odsłon dziennie wzrosła z 244 do 498, ilość oglądanych stron wzrosła z 1,61 do 2,79.
Wzrost tych współczynników bardzo mnie cieszy, bo oznacza, że z czasem wzrośnie ilość lojalnych czytelników.
Czas spędzony na stronie spadł z 1 minuty 19 sekund do 56 sekund, ale to jest zrozumiałe, ponieważ ilość osób zatrzymujących się i czytających jest dużo większa.
Co zrobiłam? Usunęłam Adsense box 728 x 90 px znajdujący się centralnie pod headerem.
Pomimo, że jest to jedno z najlepszych miejsc, w moim wypadku okazało się, że zmiana przyniosła zadziwiające efekty.
Niestety wygląda na to, że zauważyłam także spadek przychodu z AdSense. CTR spadło z 0,75 do 0,5%
Od czego zależy współczynnik odrzuceń?
* Ogólnego wyglądu strony/bloga.
* Przyjaznej i intuicyjnej nawigacji.
* Jakości zawartości.
* Dopasowania treści do słów kluczowych, które czytelnika przyprowadziły na stronę i oceny czy rzeczywista zawartość jest dla czytelnika interesująca.
* Miejsca umieszczenia reklam.
* Ogólnie od grupy docelowej do której kierujemy stronę/bloga i czego Ci użytkownicy szukają.
W moim wypadku usunięcie reklamy AdSense z tego miejsca spowodowało aż tak duży spadek współczynnika odrzuceń, ponieważ grupa osób zainteresowana tematyką tego akurat bloga, szuka informacji, ale nie koniecznie natychmiastowych rozwiązań swoich problemów.
Podobny zabieg na innym blogu, nie przyniósł podobnego spadku bounce rate.
Wniosek? Testować i analizować statystyki - każdy przypadek jest inny.

Moje zarabianie przez Internet

poniedziałek, 1 czerwca 2009

Postanowiłam pokazać moje zarobki w ciągu ostatnich 13 miesięcy.

Jak widać w ciągu ostatnich 3 miesięcy, każdego miesiąca jest to powyżej 100 zł, a więc chyba sytuacja zaczyna się stabilizować.

W sumie te wszystkie pieniądze tj. 1.327,5 zł zarobiłam na AdSense, pisaniu recenzji, linkach sponsorowanych i programach partnerskich.

Na zarobki w maju'09 (ostatni miesiac na wykresie) w wysokości 186 zł składają się:
112 zł AdSense,
40 zł linki sponsorowane sprzedane bezpośrednio tzn. bez pośrednictwa,

W tym miesiącu po raz pierwszy mam pieniądze z 3 źródeł, co mnie bardzo cieszy bo oznacza, że każde z nich otworzyło swój potencjał.

Nie są to wielkie pieniądze, ale czy ktoś mi da za nic 186 zł? Czy mogę kupić sobie coś konkretnego? A jeśli nie chcę konsumować tych pieniędzy, to mogę je zainwestować w wiedzę i kupić może wkońcu ten super program do zarabiania na AdWords w zupełnie inny sposób niż jako wydawca - ale ten sposób wymaga inwestycji. Jak mi się sprawdzi, to go opiszę.

Moje bardzo dobre źródło mówi, że to nowoczesna żyła złota, a intuicja mi to potwierdza.

Jest to oparte na znajdowaniu niszy w google, program podaje które dokładnie ogłoszenia AdWords dla których programów partnerskich zarabiają najwięcej. Dostajesz dokładne informacje i robisz identyczne ogłoszenie.

Zobaczymy, a na razie pa!

Zarabianie pieniędzy przez Internet - od czego zacząć?

czwartek, 21 maja 2009


Ostatnio w prasie amerykańskiej pojawiły się artykuły zadające pytanie czy zarabianie przez Internet jest nową gorączką złota? Chyba coś w tym jest, a to oznacza że teraz trzeba na ten wagonik wskoczyć, bo na poprzedniej gorączce ludzie zrobili ogromne fortuny.

Nie zniechęcaj się tym, że nie znasz się na programowaniu, nie masz pieniędzy na programistę, informatyka czy projekt strony www - w internecie obecnie są
dostępne narzędzia umożliwiające działanie osobom, które o programowaniu nie mają pojęcia.
Ja sama jestem najlepszym przykładem. Nie jestem programistą ani informatykiem, a jeszcze 5 lat temu marketing internetowy był dla mnie zagadką, a opowieści o zarabianiu przez Internet, a nawet fortunach jakie w USA na tym wyrosły, wydawały mi się po prostu legendami. Dzisiaj wiem, że to prawda i jest to możliwe. Poznałam kilka takich osób, jesteśmy w kontakcie. Jeden z nich przeprowadził się ostatnio do nowego, jeszcze większego domu z basenem. Pomimo recesji.
Jeśli jedynym znanym Ci sposobem na zarabianie przez Internet jest zarabianie przez klikanie (PPC - pay-per-click) lub oglądanie reklam (PPV pay-per-view),to pierwszym krokiem jaki powinieneś zrobić to zainwestować w naukę na ten temat. Kupić książki, kursy, poszukać bezpłatnych materiałów, poczytać blogi itp. Jeśli znasz język angielski, tym lepiej, ale jest już dużo materiałów dostępnych również w języku polskim na ten temat.
Zarabianie przez klikanie czyli system, w którym zarabia się za to, że klikasz konkretne przesyłane Ci linki i masz stronę otwartą przynajmniej przez 30 sekund, jest pomysłem korzystnym tylko dla firmy, która coś takiego organizuje, a Ty jesteś wykorzystywany. Stawki są niskie, a pracy mnóstwo. Zdarzają się przypadki wysokich stawek w tego typu programach, ale są to dosyć nieprawdopodobne i niejasne historie, w których pieniądze raczej nie są wypłacane.
Zarabianie przez Internet wymaga 2 podstawowych rzeczy. Pierwszą z nich jest edukacja - o tym pisałam, a drugą z nich jest robienie tego, czego się nauczysz. Każdą nową rzecz, o której się dowiesz, po prostu zrób. W ten sposób małymi krokami, będziesz się posuwać do przodu. Nie czekaj na odpowiedni moment, ale zacznij od razu.
Obecnie najlepsze materiały jakie znam, jeśli chcesz trochę zainwestować w naukę, możesz wykupić abonament za 47 zł na 30 dni i mieć dostęp do naprawdę wartościowych materiałów. Możesz wykupić na 1 rok dostęp do forum na temat e-biznesu - płatny dostęp gwarantuje Ci, że nie ma tam spamu i osób całkiem przypadkowych, a jedynie osoby poważnie podchodzące do tematu i samych praktyków. Możesz też kupić książkę i zapoznać się z wiedzą. Czytam materiały Piotra od lat blisko 10 lat – wie co mówi. Od Piotra zaczynałam swoje nauki, kiedy i moją głowę ogarnęła gorączka tematu zarabianie przez Internet.

Twój mózg będzie Ci płatał figle, ale można nad nim zapanować, wiedząc jaki jest schemat działania. Jednym z największych problemów ludzkości jest odkładanie na jutro.A odkładamy automatycznie każdą rzecz, która jest przykra. Zyskując w ten sposób krótkotrwałą chwilę przyjemności. Tak jesteśmy skonstruowani. Za wszelką cenę szukamy przyjemności, i za wszelką cenę odkładamy rzeczy przykre, bo przykrość=ból. Mózg chroniąc Ciebie, za wszelką cenę będzie chciał Cię ratować przed bólem. Jeśli czegoś nie wiesz, nie umiesz, szukaj odpowiedzi.
A jeśli już wiesz jak to zrobić, zrób to.

Jeśli jesteś całkowicie początkujący zacznij od założenia bloga. Stanie się nie tylko Twoją wizytówką, ale także dzięki niemu Twoja wiedza będzie rosła w tempie iście kosmicznym. Blogerzy na świecie, a także coraz bardziej w Polsce, stają się siłą zmieniającą rozkład sił mediów. Rośnie znaczenie Internetu, a z miesiąca na miesiąc spada czytelnictwo gazet.
Telewizja trzyma się jeszcze dobrze, bo była ostatnia w kolejności. Najpierw były gazety, potem radio, a potem telewizja.
Pamiętasz jak nasi dziadkowie przyglądali się telewizji z nieufnością i sądzili, że się po prostu nie przyjmie. Ufali gazetom, bo byli do nich przyzwyczajeni. Kolejne pokolenie przyzwyczaiło się do telewizji, a dla następnego naturalnym medium będzie tylko Internet.
Dzisiaj jesteśmy w trakcie wymiany pałeczki.
Przystępując do aktywnego współtworzenia treści w Internecie, masz szansę skorzystać na tym przełomie. Dzisiaj dokonujesz wyboru.
Możesz zostać producentem kontentu i na nim zarabiać, a nie tylko konsumentem kontentu.

Linki sponsorowane w blogu- zarobiłam pierwsze pieniądze

środa, 20 maja 2009


Linki sponsorowane stały się właśnie moją nową metodą na zarabianie przez internet, bo właśnie wczoraj po raz pierwszy sprzedałam link na moim blogu, za dolary, które wpłynęły na moje konto, bez żadnych pośredników.

Jak do tego doszło? Nie starałam się o to. Pomyślałam tylko w piątek, że ponieważ nie dostałam wypłaty za kwiecień w firmie, w której pracuję, to potrzebuję na gwałt pieniędzy, a zarabianie przez internet nie daje mi jeszcze możliwości utrzymania.

Pomyślałam BARDZO o tym, że "potrzebuję 200.000 zł i zasługuję na to". Napisałam to na kartce i powiesiłam nad biurkiem. I było to piątek rano. To co się zdarzyło potem jest dowodem na to, że prawa przyciągania działają i nie są durnym wymysłem. Jeśli jeszcze nie przeczytałeś i nie obejrzałeś "Sekretu", to musisz to koniecznie nadrobić.

Kilka godzin później, w piątek po południu odezwała się do mnie nowa firma z zapytaniem, czy nie byłabym zainteresowana pracą u nich. Ta firma to ciekawa historia mocno związana z tematem rekrutacji na odległość, ale o tym przy innej okazji. Dla obecnej historii ważne jest to, że proces rekrutacji przeszłam pozytywnie we wrześniu ubiegłego roku, a na koniec powiedzieli mi, że mam zbyt wysokie kwalifikacje na planowane stanowisko. Zapowiedzieli jeszcze, że będą mieli rekrutację na stanowisko marketing managera to wtedy się do mnie odezwą. To było 8 miesięcy temu. No i właśnie odezwali się w piątek.

Tego samego dnia, w piątek po południu na jednym z moich blogów, które prowadzę w języku angielskim, w komentarzach, pojawiło się zapytanie czy sprzedaję przestrzeń reklamową, bo ten ktoś jest zainteresowany kupnem, a na blogu nie może znaleźć informacji na ten temat, jakie są stawki itd.

Początkowo podeszłam nieufnie, bo poczułam jakby właśnie pieniądze miały mi zaraz spaść z nieba. Ale człowiek był nieustępliwy. Napisał, że chodzi mu o 1 (jeden!) bardzo konkretny post w tym momencie i o to, abym po prostu umieściła w nim link do jego sklepu.

Sklep był w porządku, pasował kontekstowo do tematu posta i do filozofii bloga, więc nie miałam obiekcji.

Ale pojawiło się zasadnicze pytanie: za ile sprzedać link?

Ile kosztuje link sponsorowany w blogu, jeśli mam go sprzedać bezpośrednio?
Przerzuciłam net angielskojęzyczny w poszukiwaniu wiedzy i średnio rzecz ujmując standardem w branży jest cena 1,5$ za format 125 pikseli x 125 pikseli umieszczony na pierwszym ekranie (ta część, którą możesz oglądać bez scrollowania na dół), za 1.000 odsłon całego bloga. Liczone są nie wizyty, ale odsłony (page views) dla całego bloga.

Zalecane jest również, przez strategów w branży, aby na początku sprzedawać za 30-50% ceny, aby zachęcić innych reklamodawców. A kiedy blog będzie rósł, a wraz z nim liczba reklamodawców, będzie można podnosić cenę.


Zrobiłam cennik (po lewej przykład - kliknij, aby powiększyć i zapisać na swoim komputerze) na podstawie następującej kalkulacji, przeliczyłam ilości odsłon, ustaliłam cenę 1 $ za format 125 x 125 pikseli i wyszło mi, że powinnam podać cenę 6,73$, a po dodaniu 22% VAT 8,21$.

Już chciałam wysłać cennik człowiekowi, ale przypomniałam sobie zasadę, że pierwszy podający cenę traci. Zapytałam więc człowieka, czy ma ustalony budżet i ile chce zapłacić.

Podał swoją cenę 12$ za link i zapowiedział, że planuje kupić więcej niż jeden.

Tak zarobiłam pierwsze 12$ za sprzedanie bezpośrednio pierwszego linku sponsorowanego.
Przyznaję, 12$ to nie jest 200.000 zł, ale od czegoś się zaczyna, tak?

Zarabianie adsense - jak zarobić więcej?

wtorek, 19 maja 2009


Jeśli zarabiasz powyżej 500$ miesięcznie z adsense książka, którą ostatnio znalazłam nie jest dla Ciebie, ale jeśli mniej, to dobrze się zastanów zanim zrezygnujesz z jej przeczytania.

Możliwe jest, że nie wiesz co zrobić aby reklamy adsense umieszczone na twojej stronie były widoczne, a jednocześnie na tyle były dopasowane do otoczenia, by nie były natarczywe. A to jest jedna z tajemnic jak zarobić więcej z adsense.

Kiedy zaczynałam działanie w adsense nie trafiłam na tę książkę i dlatego moja nauka przebiegała wolniej, bo musiałam wiedzę składać z małych elementów dostępnych tu i tam. Gdybym trafiła na tę książkę wcześniej, startowałabym z zupełnie innego poziomu.
Wiedziałabym wcześniej jak umieścić na stronie różne formaty reklam adsense, tak by zarabiały, jak przyciągnąć uwagę do reklam, jak zastosować wyszukiwarkę i grafiki do zwiększenia zarobków, gdzie umieścić jednostki linków.
No cóż - tu mogę tylko westchnąć i przypomnieć sobie, że edukacja kosztuje. Albo wydasz pieniadze, albo ekwiwalent w czasie. A to czego człowiek biznesu ma najmniej to właśnie czas, bo pieniądze to pochodna czasu spędzona na rozwój biznesu.

Praca w domu przez internet - zarobiłam pierwsze pieniądze w Złotych Myślach!

poniedziałek, 18 maja 2009


Zarobiłam pierwsze pieniądze w Złotych Myślach! To nic, że to tylko 30 złotych i prawie muszę ich szukać z lupą - ważne, że ZAROBIŁAM i widzę sens tego co robię.
Jeśli chcesz zacząć zarabiać pieniądze przez internet, to zacznij od zapisania się do złotego programu partnerskiego Złotych Myśli.

A oto treść maila jakiego dostałam z programu ostatnio:
"Z przyjemnością informuję Cię, że dosłownie przed sekundą jeden z Klientów, których nam poleciłeś w ramach kampanii zm-25tys, dokonał zakupu......a nasz system automatycznie naliczył Ci prowizję (pełna 40%)! Tym razem jest to dokładnie: 31,47 PLN za zamówienie nr XXX.

Moje gratulacje. :)

Klient kupił:
- 1 sztuk(i) "Strategia sukcesu firmy" (ebook)
- 1 sztuk(i) "Czas Na Zmiany" (ebook)
- 1 sztuk(i) "Ja i cele" (ebook)

Klient wykorzystał w zamówieniu:
- Rabat z kuponu Kupon rabatowy ZloteMysli.pl

Klient zaplacił za zakupy 96,00 PLN netto (czyli po odjęciu podatku VAT, przysługujących mu rabatów i wykorzystanych kuponów oraz Złotych Punktów). Jako podstawa prowizji pozostało 78,69 PLN"


Zapisałam się w programie w grudniu ubiegłego roku, ale na początku tylko sobie oglądałam i się zastawiałam - nie wiem po kiego. Dopiero w lutym postanowiłam coś z tym zrobić. Porozstawiałam linki tu i ówdzie, i teraz czyli po 2 miesiącach, w połowie maja dostałam pierwszą prowizję. 31 złotych to 1/3 moich aktualnych miesięcznych zarobków w AdSense.

Przyznaję także, że nie napracowałam się za bardzo - mogłam się lepiej postarać. Ot kilka linków. Piszę to dlatego, że widzę związek. Mała praca = mała płaca. Gdybym sie trochę bardziej postarała to pewnie miałabym już więcej na koncie, ale bez przesady.

W zarabianiu w programach partnerskich czas odgrywa niezwykle ważną rolę. W czasie rośnie ilość Twojej wiedzy oraz ilość linków rozstawiona w internecie.

Ile najwięcej można zarobić w Złotych Myślach miesięcznie?

Na to pytanie odpowiada ranking zamieszczony w panelu partnera, a którego zrzut z ekranu zamieszczam obok. W ostatnich 30 dniach najlepszy partner zarobił 1.795 zł.

Zwróć uwagę na numery ID przy kwotach. Ja rejestrowałam się w grudniu 2008 i mam numer ID około 250.000.

Najlepiej zarabiający parterzy w Złotych Myślach mają numery od 532 do 187.658, przy czym 80% poniżej 59.000.

Jaki z tego wniosek? Oznacza to, że działanie w programach partnerskich przynosi zyski w okresie długoterminowym czyli jeśli zarejestrujesz się teraz, to jeśli będziesz systematyczny i cierpliwy, to z czasem zaczniesz zarabiać. Na co i ja liczę.